Brawa na stojąco dla Janusza Majewskiego

Brawa na stojąco od łagowskiej publiczności dla Janusza Majewskiego po projekcji filmu „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”. Podczas spotkania z reżyserem publiczność chętnie dzieliła się wzruszeniem i zachwytem dla filmu.

– Jestem mieszkanką Łagowa, kiedyś chodziłam na Pana filmy na festiwal. Bardzo Panu za nie dziękuję. Teraz przed wyjściem na nowy film powiedziałam koleżankom, że jesli mnie Majewski rozczaruje, to już nigdy na Lubuskie Lato Filmowe nie przyjdę. Nie rozczarował mnie Pan. Dziękuję za ten film pełen emocji i ukochanej muzyki, którą niegdyś żyłam – powiedziała z przejęciem jedna z obecnych na spotkaniu pań.

– Dla takich chwil warto żyć, to najpiękniejsza nagroda, od szczerej publiczności, ważniejsza niż wszystkie jakieś Białe Łabędzie czy inne. Dziękuję… – odparł równie wzruszony J. Majewski.

Wcześniej podczas spotkania reżyser opowiadał o roli muzyki w jego życiu i w filmie „Excentrycy”, ciepło i anegdotycznie mówił o śpiewających i grających aktorach. Nie zabrakło pytania o to, jak kiedyś poznał i jak teraz namówił do roli Annę Dymną. – Żartowała potem, że rozpoczęła u mnie rolą Królowej Bony, a skończyła na klozetowej – spuentował opowieść reżyser.

Może Ci się również spodoba