Z archiwum Konrada Stanglewicza

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Stanisław Janicki

625 350 llf

Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.

Stanisław Janicki – dziennikarz, reżyser, scenarzysta, krytyk filmowy i historyk kina. Autor popularnego cyklu telewizyjnego „W starym kinie”. Był to najdłużej nadawany program filmowy w historii polskiej telewizji (od 1967 do 1999).
Stanisław Janicki jest jurorem w konkursie filmów fabularnych tegorocznego 47 Lubuskiego Lata Filmowego. Był pierwszym dyrektorem programowym Lubuskiego Lata Filmowego w 1969 roku.
W rozmowie mówi o sobie oraz o dwóch zrealizowanych przez siebie dokumentach: Kochany i nienawidzony – Dramat życia i śmierci twórcy “Krzyżaków” (2002 – o Aleksandrze Fordzie) i Marzenia są ciekawsze (1998 – serial o niezrealizowanych projektach Andrzeja Wajdy)

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Rafał Marszałek

900 600 llf

Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.

Rafał Marszałek – krytyk filmowy, historyk filmu, dyplomata i szachista – były reprezentant Polski, mistrz FIDE. Laureat nagrody im. Bolesława Michałka za „Kino rzeczy znalezionych” jako najlepszej książki filmowej roku 2006. Wieloletni kierownik Pracowni Historii Filmu w Instytucie Sztuki PAN, redaktor naukowy V i VI tomu Historii filmu polskiego. W 1981 w Łagowie otrzymał (wraz z Krzysztofem Mętrakiem i Andrzejem Wernerem) Złote Grono Stowarzyszenia Filmowców Polskich „za obronę autentycznych wartości sztuki filmowej”.

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Lech Majewski

900 600 llf

Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.

Określany jest mianem „poeta kina”.

Jak sam przyznaje, nie ceni współczesnych artystów, woli rozmawiać z mistrzami przeszłości. Poświadcza to tryptyk filmowy, na który składają się: Ogród rozkoszy ziemskich (2003), Młyn i krzyż (2010) i Onirica – Psie pole (2014). W 2015 roku w Łagowie odbył się przeglad filmów Lecha Majewskiego.

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Wojciech Marczewski

721 480 llf

Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.Trzeba dbać o siebie, o swoją wewnętrzną kondycję, wrażliwość – mówi Wojciech Marczewski – dlatego jestem typem samotnika.

Sztuka jest rozmową – mówi reżyser Wojciech Marczewski. Dla mnie literatura jest ważniejsza niż film. Częściej znajduję autorów, którzy ze mną rozmawiają w literaturze niż w filmie. Moje filmy są ciągle szkicem. Ja nie mam poczucia sukcesu.
Trzeba dbać o siebie, o swoją wewnętrzną kondycję, o wrażliwość – dodaje – dlatego jestem typem samotnika.
Marczewski przewodniczył jury festiwalu w Łagowie w 2005 roku. I wtedy nadarzyła się okazja do dłuższej z nim rozmowy.

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Agnieszka Arnold

554 412 llf

Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.

Agnieszka Arnold w swoich dokumentach opowiada o historii przez pryzmat losów jednostek wybitnych. Unika łatwego osądzania ludzi. Nigdzie nie jest zapisane, że człowiek ma być doskonały – mówi Arnold – i nikt z góry nie wie jak zachowałby się przed danym wyborem. Jej film „Sąsiedzi” (2001) o zbrodni na Żydach w Jedwabnem miał wielomilionową widownię. Dwuodcinkowa “Niepodległość bez cenzury” (2006) to seria dokumentalna poświęcona wydarzeniom z 1956 i 1968 roku, utworzeniu KOR-u, Solidarności, wprowadzeniu stanu wojennego i wolnej, niepodległej Polsce. Wszystko opowiedziane z perspektywy Karola Modzelewskiego, jednej z najważniejszych postaci opozycji demokratycznej w PRL, który za swoją działalność był wielokrotnie represjonowany przez ówczesne władze. Najważniejszą postacią życia intelektualnego jest dla Agnieszki Arnold prof. Maria Janion, której poświęciła film „Bunt Janion” (2006). Rozmowy z dokumentalistką i historykiem Piotrem Laskowskim można posłuchać tu:

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Michał Rosa

900 600 llf

Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.

Michał Rosa podczas tegorocznego Lubuskiego Lata Filmowego będzie jurorem Konkursu Głównego. W roku ubiegłym otrzymał nagrodę Złotego Grona za „Szczęście świata”, film będący opowieścią o losach mieszkańców kamienicy na Śląsku – Janie, Róży oraz zauroczonych nią trzech mężczyznach – Polaku, Ślązaku i młodym Niemcu.

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Maria Zmarz-Koczanowicz

900 600 llf

Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.

W tym roku przyjeżdża na łagowski festiwal jako jurorka. Przywozi też najnowszy swój dokument „Notatki z życia. Edward Żebrowski”. Rok temu Maria Zmarz-Koczanowicz wyjechała z Łagowa z nagrodą Złotego Grona w kategorii dokumentu za film „Gruba”. To bardzo wnikliwa portrecistka współczesności.

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Tomasz Gąssowski

900 600 llf

Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.

Tomasz Gąssowski – kompozytor, reżyser, producent – jest jurorem w konkursie krótkich filmów fabularnych 47 Lubuskiego Lata Filmowego. Fragment jego muzyki z filmu „Sztuczki” Andrzeja Jakimowskiego towarzyszy łagowskim projekcjom.

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Marcel Łoziński

900 600 llf
Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.

 

 

Marcel Łoziński to jedno z najgłośniejszych nazwisk polskich filmowców, którzy w latach siedemdziesiątych odkrywali świat nieprzedstawiony. Jest mistrzem intymnych filmów o człowieku.

Zapytany o etyczne granice dokumentu, mówi: nie wymyślę nic lepszego, niż bohaterka moich filmów Urszula Flis, która powiedziała – Marcel, ja bym chciała żebyś zrobił dobry film, tylko ja bym nie chciała, żeby to bolało. Podczas 40 Lubuskiego Lata Filmowego w Łagowie, w 2011 roku, Marcel Łoziński otrzymał Złote Grono w kategorii dokumentu za film „Tonia i jej dzieci”.

 

Rozmowy Konrada Stanglewicza – Sylwester Chęciński

900 600 llf

Sięgamy do archiwum dziennikarza radiowego Konrada Stanglewicza, który od wielu lat relacjonował wydarzenia Lubuskiego Lata Filmowego i przeprowadzał wywiady z twórcami filmów. Mamy okazję powrócić do spotkań sprzed lat, posłuchać i odnieść się do ówczesnych rozmów z perspektywy dzisiejszego dnia.

Konrad Stanglewicz:
Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie rusza 24 czerwca. Towarzyszyłem temu festiwalowi od początku mojej radiowej roboty w 1979 roku. W czasach PRL-u była to oaza wolności słowa, obrazu, myśli, twórczości. Po przełomie 1989 – z inspiracji Juliusza Burskiego – w Łagowie spotykały się kinematografie z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oglądaliśmy filmy nigdzie indziej nie do zobaczenia w Polsce. Miałem w Łagowie okazję rozmawiać z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina. Niektóre nagrania chcę przypomnieć.
 

Sylwester Chęciński – malarz polskich charakterów – podczas 44 Lubuskiego Lata Filmowego w Łagowie, w 2015 roku, otrzymał Diamentowe Grono. Jego trylogia: Sami swoi, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć – weszła do kanonu polskich komedii. O filmowej kuchni i roli przypadku w twórczości oraz w życiu mówi mistrz Sylwester Chęciński.