Kto wyjedzie z Łagowa ze Złotym Gronem? Werdykty jurorów

W najbardziej prestiżowym konkursie głównym 46 Lubuskiego Lata Filmowego – konkursie filmów fabularnych o Złote Grono ubiegało się 16 filmów z Polski, Czech, Słowacji, Niemiec i Węgier. W tegorocznej edycji festiwalu wśród gości często pojawiała się opinia, że wybór będzie niezwykle trudny. Nieuniknione to było w tak silnym zestawieniu cenionych i nagradzanych produkcji z Polski (Wołyń, Ostatnia Rodzina, Pokot, Szczęście świata, Jestem mordercą), z przeżywajacej prawdziwy renesans na filmowych salonach kinematografii węgierskiej (Dusza i ciało / On Body and Soul / Testről és Lélekről; To nie są najlepsze dni mojego życia / It’s Not the Time of My Life / Ernelláék Farkaséknál; Z czystym sercem / Kills on Wheels / Tiszta szívvel) czy ciekawych propozycji z Czech i Słowacji (Brud / Filthy / Špína; Nauczycielka / The Teacher / Učitelka; Masaryk / A Prominent Patient)W opiniach widzów Lubuskiego Lata Filmowego – nagradzających także filmy brawami – zapowiadał się przede wszystkim emocjonujący pojedynek polsko-węgierski.

Rzeczywiście również obrady Jury konkursu, w którym zasiedli: Andrzej Werner, Marcel Łoziński, Dušan Trančík, Ryszard Brylski i Andrzej Goleniewski były długie i emocjonujące. Jak podkreślał przewodniczący Andrzej Werner – w tegorocznej edycji festwialu w Łagowie nie było słabych filmów i mając na konkursowej liście silną reprezentacje nagradzanych oraz cenionych filmów, trzeba było być może próbować dostrzec w ocenie również inne, dodatkowe atuty, które – niezależnie od wszelakich uzyskanych nagród – wpisałyby się w idee, wartości dostrzegane i podkreślane przez lata w werdyktach jurorów Lubuskiego Lata Filmowego.

W efekcie jurorzy postanowili przyznać główną Nagrodę Złotego Grona filmowi „Szczęście świata / The Happiness of the World” w reżyserii Michała Rosy.

To pierwszy po 8 latach film reżysera, autorski, osobisty portret przedwojennej Polski, a raczej Śląska, skupiony na losach mieszkańców kamienicy, wśród których znajdziemy Polaków, Niemców, Ślązaków i Żydów. Podkreślić tu można również wielkie atuty Szczęścia świata jakimi są świetne kreacje aktorskie Karoliny Gruszki w roli Róży oraz Dariusza Chojnackego w roli Rufina. Warte zauważenia jest to, że film Michała Rosy zdobył nagrodę za najlepszą scenografię na festiwalu w Berlinie.

Srebrne Grono przypadło – często komentowanemu przez widzów – węgierskiemu filmowi „Dusza i ciało / Testről és Lélekről” w reżyserii Ildikó Enyedi, który – przypomnijmy – wygrał ostatni festiwal w Berlinie i prócz Złotego Niedźwiedzia cieszyć się może Nagrodą Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej (FIPRESCI).

Nagrodę Brązowego Grona przyznano filmowi „Pokot / Spoor ” w reżyserii Agnieszki Holland – z kolei laureatowi berlińskiego Srebrnego Niedźwiedzia.

Specjalną, tradycyjną Nagrodę Organizatorów im. Juliusza Burskiego przekazano węgierskiemu „Z czystym sercem / Kills on Wheelsw reżyserii Attili Till, czarnej komedii o trójce niepełnosprawnych mężczyzn, którzy postanawiają zarabiać na życie jako płatni zabójcy. Film, dodajmy, jest też zwycięzcą Miedzynarodowego Festiwalu Filmowego w Salonikach.

 

Może Ci się również spodoba