Posts Tagged :

Łagów

Program 50. Lubuskiego Lata Filmowego – zobacz i pobierz!

424 600 llf

Przed chwilą jeszcze miała miejsce ostatnia korekta programu 50 Lubuskiego Lata Filmowego. Wiemy, że czekacie na tę informację, dlatego wrzucamy plakat programowy LLF na FB jeszcze zanim wydrukuje go drukarnia. Przeglądajcie, udostępniajcie i do zobaczenia w Łagowie! Już w najbliższą niedzielę.

Program 50. Lubuskiego Lata Filmowego – Wtorek / Tuesday – 31.08.2021

940 529 llf

Wtorek / Tuesday – 31.08.2021

DUŻA SALA LEŚNIK

13:00

Ostatnia szansa / Last Chance, reż. / dir. Wiktoria Niewiadomska, Polska / Poland, 25’ (kon. dok. / doc. comp.)

Trochę raju / A Little Bit of Paradise, reż. / dir. Andrzej Cichocki, Polska / Poland, 19’ (kon. dok. / doc. comp.)

Wielki strach / The Fear, reż. / dir. Pawlina Carlucci Sforza, Polska / Poland, 28’ (kon. dok. / doc. comp.)

Oni mieli imiona / They Had Names, reż. / dir. Wojciech Szumowski, Polska / Poland, 57’ (kon. dok. / doc. comp.)

Spotkanie z twórcami 

15:30

Raisa, reż. / dir. Dorota Migas-Mazur, Polska / Poland, 21’ (kon. dok. / doc. comp.)

Wieczny Jožo, czyli jak poznałem gwiazdę / Eternal Jožo, or How I Met a Star / Věčný Jožo aneb Jak jsem potkal hvězdu, reż. / dir. Jan Gogola, Czechy / Czech Republic, 81’ (kon. dok. / doc. comp.)

Spotkanie z twórcami

17:45

Havel, reż. / dir. Slávek Horák, Czechy / Czech Republic, 104’ (kon. fab. / feat. comp.)

Spotkanie z twórcami 

20:00

Spirala / Spiral / Spirál, reż. / dir. Cecília Felméri, Węgry, Rumunia / Hungary, Romania, 98‘ (kon. fab. / feat. comp.)

22:00

Eden, reż. / dir. Ágnes Kocsis, Węgry, Rumunia / Hungary, Romania, 153’ (fab. / feat.)

AMFITEATR

21:30

Banksterzy, reż. / dir. Marcin Ziębiński, Polska / Poland, 100’ (fab. / feat.)

MAŁA SALA LEŚNIK

12:30

Złote filmy 50-ciu edycji LLF

Szczęście ty moje / Щастье мое, reż. / dir. Siergiej Łoznica, Ukraina, RFN, Holandia / Ukraine, FRG, The Netherlands, 130’ (fab. / feat.)

15:00

Pokuta agenta Tomka / Agent Tomek’s Atonement, reż. / dir. Maciej Duda, Łukasz Ruciński, Polska / Poland, 43’ (dok. / doc.)

Jeden dom / Common Place, reż. / dir. Karolina Anna Kuta, Patrycja Skorupska, Polska / Poland, 27’ (dok. / doc.)

17:00

PAŃSTWOWA WYŻSZA SZKOŁA FILMOWA, TELEWIZYJNA I TEATRALNA IM. LEONA SCHILLERA W ŁODZI

Cicho sza / Quiet Now, reż. / dir. Katarzyna Wiśniowska, 21’

Uderzenie / Blow, reż. / dir. Robert Kwilman, 21’

Syn ulicy / Son of the Street, reż. / dir. Mohammed Almughanni, 30’

Hide and Seek in a Peaceful Valley, reż. / dir. Maciej Białoruski, 15’

19:00

We Have One Heart, reż. / dir. Katarzyna Warzecha, Polska / Poland, 11’ (dok. / doc.)

Dad You’ve Never Had, reż. / dir. Dominika Łapka, Polska / Poland, 30’ (dok. / doc.)

Jeden dzień dłużej / One More Day, reż. / dir. Monika Meleń, Polska / Poland, 50’  (dok. / doc.)

SALA W PARKU

12:00

Bogdan Dziworski – 80-te urodziny.  Blok II: Człowiek i sztuka życia

Podróże Georga Philippa Telemanna z Żar do Pszczyny, 25’

Obraz, 8’

Moje okno, 3’

Fechmistrz, 12’

Kilka opowieści o człowieku, 20’

Sen, 9’

13:30

Zapomniane perły kina polskiego – klasycy krótkiego metrażuFilmy Edwarda Etlera

Cmentarz Remu, 14’

Biały walc, 8’

Kraksa, 8’

Okolice peronów, 10’

Z powodu papierosa, 8’

S.O.S., 8’

Brezentowe niebo, 9’

15:15

Konkurs Krótkiej Fabuły 

Land of Glory, reż. / dir. Borbála Nagy, Niemcy / Germany, 27’ (kon. kr. fab. / short feat. comp.)

Wskrzeszenie / Resurrection / Feltámadás, reż. / dir. Simon Gergö, Węgry / Hungary, 20’ (kon. kr. fab. / short feat. comp.)

Adwent / Advent / Jövetel, reż. / dir. Mátyás Szabo, Węgry / Hungary, 21’ (kon. kr. fab. / short feat. comp.)

Rajski dom / Eden House, reż. / dir. Adelina Borets, Polska / Poland, 26’ (kon. kr. fab. / short feat. comp.)

17:30

Złote grona Andrzeja Wajdy

Wszystko na sprzedaż, reż. / dir. Andrzej Wajda, Polska / Poland, 90’ (fab. / feat.)

Program 50. Lubuskiego Lata Filmowego – Niedziela / Sunday – 29.08.2021

940 529 llf

Niedziela / Sunday – 29.08.2021

DUŻA SALA LEŚNIK

15:30

Blisko ziemi / Down to Earth, reż. / dir. Paulina Sikora, Polska / Poland, 29’ (kon. dok. / doc. comp.)

Biel na bieli / White on White / Biela na bielej, reż. / dir. Viera Čákanyová, Słowacja, Czechy / Slovakia, Czech Republic, 74’ (kon. dok. / doc. comp.)

19:00

Jak najdalej stąd / I Never Cry, reż. / dir. Piotr Domalewski, Polska / Poland, 100’ (kon. fab. / feat. comp.)

21:00

Zieja, reż. / dir. Robert Gliński, Polska / Poland, 113’ (kon. fab. / feat. comp.)

AMFITEATR

11:30

XI ŁAGOWSKI MARSZ Lubuskiego Lata Filmowego

Pod Honorowym Patronatem Wójta Gminy Łagów Czesława Kalbarczyka

18:00

Uroczyste otwarcie 50. Lubuskiego  Lata Filmowego

Koncert: Świebodzińska Orkiestra Dęta

21:30 

Magnezja / Magnesium, reż. / dir. Maciej Bochniak, Polska / Poland, 120’ (fab. / feat.)

MAŁA SALA LEŚNIK

15:00

Wszystko o moim dziecku / All About My Child, reż. / dir. Piotr Jacoń, Polska / Poland, 47’ (dok. / doc.)

Droga życia / Path of Life, reż. / dir. Magdalena Raczkowska-Kazek, Polska / Poland, 30’ (dok. / doc.)

17:00

Powiedz mi coś jeszcze / Tell Me More, reż. / dir. Martyna Peszko, Polska / Poland, 29’ (dok. / doc.)

Wytchnienie / Respite, reż. / dir. Tomasz Kosek, Polska / Poland, 48’ (dok. / doc.)

SALA W PARKU

15:00

Blok filmowy dla młodego widza

Niezwykłe lato z Tess, reż. / dir. Steven Wouterlood,  Niemcy, Holandia / Germany, The Netherlands, 82’ (fab. / feat.)

Łagów, Łagów… • Magdalena Piekorz

900 600 llf

Łagów, Łagów…

Wyobraźmy sobie dwa szerokie, płynące ku sobie jeziora, ze srebrzącą się w promieniach słońca wodą, otoczone gęstymi, bukowymi lasami. Wypływające na wodę łódki nie są jeszcze dobrze widoczne pod światło, ludzkie sylwetki tworzą niejasne kontury. Po chwili rozlegają się głosy i śmiechy, rozbawione towarzystwo sięga do wiklinowych koszy po owoce i wino.

Kiedy podpływamy bliżej, sylwetki stają się bardziej widoczne: Maja Komorowska, Andrzej Seweryn, Anna Nehrebecka, w sąsiadującej łódce, w charakterystycznych, przyciemnianych okularach, największy znawca starego kina, Stanisław Janicki wraz z Andrzejem Wajdą dyskutują o niezrealizowanych filmach Mistrza. W dali Małgorzata Braunek, Zbigniew Zapasiewicz, Kazimierz Kutz… Kogo tu nie ma, kto nie macha ochoczo wiosłami…

To moje wyobrażenie Łagowa sprzed lat, z czasów kiedy polskie kino święciło swoje największe tryumfy, a środowisko filmowe spotykało się tutaj, by dzielić się doświadczeniami z planu i dyskutować na temat szeroko pojętej kultury filmowej.

Magdalena Piekorz podczas spotkania na Lubuskim Lecie Filmowym

Co prawda wobec majestatu natury, ludzkie dzieła wydają się nikłe, ale te filmowe już pięć dekad temu, wdarły się w łaskę łagowskich lasów i jezior, i szturmem wzięły średniowieczny zamek Joanitów. Słyszałam, że przyjeżdżali tu wszyscy. Powołane do życia w 1969 roku Lubuskie Lato Filmowe, było podobno pierwszym festiwalem polskiego kina w kraju, a jego urok i kameralność sprawiły, że dla artystów dużego ekranu, stało się nie tylko miejscem wymiany myśli i poglądów, ale drugim domem. Słyszałam też, że na pomysł zorganizowania tu festiwalu wpadł Daniel Olbrychski, ale z pewnością ojców tej idei znalazłoby się wielu.

Jak opowiadali mi stali bywalcy, z profesor Wandą Mirowską na czele, która do Łagowa przyjechała ponad czterdzieści razy, w dawnych czasach nie było statuetek czy finansowych nagród, nikt nie jechał na festiwal po pieniądze. Zwycięzca w nagrodę mógł otrzymać natomiast dywan albo obraz, czasem tak duży, że trudno było go zmieścić w drzwiach pociągu.

Mnie udało się zawitać do Łagowa w 2014, w czterdzieste trzecie urodziny festiwalu. Miasteczko okazało się tak magiczne, jak mi opowiadano, miałam wrażenie, że zostało wręcz wtopione w naturę. Wobec tak wszechobecnego piękna, trudno nie ulec złudzeniu, że przeniesieni zostaliśmy w zupełnie inny świat, w inny wymiar. Ten „wymiar” tworzy oczywiście także samo spotkanie ze sztuką. Organizatorzy Lubuskiego Lata Filmowego, ze zmarłym ostatnio dyrektorem, Andrzejem Kawalą na czele, stworzyli wspaniałą, przyjazną atmosferę, potwierdziły się więc i opinie, że Łagów to drugi dom filmowców.  Swoją drogą, wielka szkoda, że dyrektor Kawala nie doczekał tej pięćdziesiątej, jubileuszowej edycji…

Nasze jury pod przewodnictwem Andrzeja Jakimowskiego, w składzie: Krzysztof Gierat, Leszek Wosiewicz, Andrzej Goleniewski i ja, główną nagrodą Złote Grono przyznało filmowi „Papusza” Joanny i Krzysztofa Krauze. Na zakończenie festiwalu, odbył się w amfiteatrze niezwykły koncert Wojciecha Karolaka. Tego dnia Łagów tonął w deszczu, ale wrażenia były niezapomniane. I tylko jeden smutek wdzierał się w moje serce – że nie ma już tej dawnej, filmowej kultury. Brakowało mi w Łagowie kolegów filmowców, brakowało rozmów o kinie do białego rana, chociaż nasze Jury debatowało do późnych godzin nocnych. Brakowało twórców czekających w napięciu na werdykt i młodzieży koczującej z plecakami na brzegu jeziora. Stojący przed pensjonatem „Bajka” Koziołek Matołek na próżno wyczekiwał gości. Czyżby zapomnieli o Łagowie…?

Pięćdziesiąty, jubileuszowy festiwal, przypada na czas pandemii. Niech to będzie rok przełomowy, po którym Łagów wróci w swoim pełnym kształcie. Życzę by łódki znów wypłynęły na jeziora, a sale kinowe wypełniły się po brzegi. Niechaj grono dojrzewa!

Magdalena Piekorz – reżyserka, scenarzystka.

Między Lublinem a Łagowem • Kuba Kuszewski

897 600 llf

Moja przygoda z LLF w Łagowie rozpoczęła się w roku 1988, kiedy czteroosobową ekipą pod kierownictwem Piotrka Kotowskiego przejechaliśmy całą Polskę, pokonując trasę z Lublina do Zbąszynka – dalej do Świebodzina i na koniec PKS-em do Łagowa.

Dalej, z przystanku autobusowego zostaliśmy odebrani przez Wielkiego Białego Człowieka (pieszczotliwie i w przenośni o dyrektorze LLF Andrzeju Kawali i charakterystycznym kolorze jego włosów, do dzisiaj niezmiennym). Zostaliśmy umieszczeni hotelu Energetyk (obecnie Enea). Jak na ówczesne czasy, warunki dla studenta były bardzo dobre. Ośrodek nie był w centrum wydarzeń imprezy, lekko na uboczu, ale w przyzwoitym dystansie do pokonania spacerem w 10-15 minut. Do kina musieliśmy przejść praktycznie przez cały Łagów, mijając restauracje „Pod Rurami”, „Basztową”, Leśnika mijając na ulicy czy siedzące przy stolikach na zewnątrz znane postaci filmu polskiego. Rytuał codziennie był zbliżony, od rana dyskusje w kawiarni zamkowej po projekcjach z dnia poprzedniego, potem obiad i do wieczora kino. Wieczorami dyskusje w „Ścieku” lub na innych spotkaniach towarzyskich.

Wtedy, oraz przez kolejne lata, miałem przyjemność (i z perspektywy czasu śmiało stwierdzam – honor) poznać osoby blisko związane z organizacją LLF – Andrzeja Milczarkiewicza, Włodka Piekarskiego, Jurka Nowaka, którzy razem ze wspomnianym już Andrzejem Kawalą tworzyli trzon Klubu Kultury Filmowej w Zielonej Górze. Przez kolejne lata moich wizyt nasza znajomość przerodziła się w prawdziwą przyjaźń. Na każde spotkanie w tak zwanym międzyczasie bardzo cieszyliśmy się. Poza Łagowem spotykaliśmy się na seminariach organizowanych przez DKF-y w całej Polsce, a także tradycją stały się spotkania podczas Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu, na Lubelszczyźnie. Zawsze była chemia między Zielona Górą i Lublinem, a wspólne spotkania były ucztą intelektualną, pełną dowcipów, anegdot oraz mnóstwa śmiechu. Byłem najmłodszy w tym towarzystwie i bardzo imponowała mi możliwość przebywania oraz rozprawiania na różne tematy ze znacznie starszymi kolegami.

Kiedyś w Łagowie, w czasie wolnym od projekcji filmowych, podczas kolejnego turnieju sportowego oglądanego w większym towarzystwie, Darek Kasprzak wpadł na pomysł założenia biura podróży Geriatric Tour – czyli organizowania wyjazdów na mecze piłkarskie najlepiej notowanych drużyn w piłkę nożną w Europie. Natchnęła nas do tego ogromna pasja Andrzeja Milczarkiewicza, pamiętającego akcje i mecze sprzed wielu lat, o których mało kto pamiętał. Zresztą, wiedza sportowa Andrzeja sięgała znacznie dalej. Pamiętał wyniki wszelkich olimpiad, mistrzostwa, poza piłką również pasjonował się żużlem oraz koszykówką – głównie za sprawą zielonogórskich drużyn.

Wracając do „Geriatric Tour”, którego członkami etatowymi byli: Darek Kasprzak, Andrzej Milczarkiewicz oraz piszący te słowa Kuba Kuszewski. Organizacja całości spadła na moje barki, ale sprawiało mi to wielką radość, móc zorganizować prymarny czy kolejne wyjazdy dla przyjaciół. Za pierwszym razem pojechaliśmy do Amsterdamu, na mecz Ajax; później FC Barcelony, Evertonu w Liverpoolu z Manchester United, Bayernu Monachium czy Realu Madryt. Raz nawet, dzięki mojemu koledze, tubylcowi z Liverpoolu, trafiliśmy na „Żyletę” Evertonu, siedząc pomiędzy prawdziwymi ultrasami. Za nami siedziało dwóch starszych panów komentując mecz i w zasadzie to, co do dzisiaj pamiętam, to fuck i fucking wypuszczane z ich ust jak serie z karabinu maszynowego. Oprócz wrażeń sportowych zawsze mieliśmy bogatą sferę doświadczeń kulturalnych, odwiedzając znamienite muzea w każdym z powyższych miast, oglądając i dyskutując o malarstwie, rzeźbie oraz ogólnie pojętej sztuce. Zwiedzaliśmy te miasta spacerując i odwiedzając główne punkty turystyczne, ale również wałęsając się po mniej odwiedzanych uliczkach. Raz, idąc przez czerwoną dzielnicę w Amsterdamie i konsumując wzrokiem witryny okienne, Andrzej szturchnął mnie mówiąc: – Kubuś, ona jest starsza ode mnie… Nasze podróże to temat na oddzielnie pisaną historię, którą kiedyś popełnię. Brakuje mi Ciebie, Misiu (pieszczotliwie o Andrzeju Milczarkiewiczu) i twoich uroczych, charakterystycznych przecinków czy średników w formie „kuLwa” w wielu historiach, które miałem zaszczyt niejednokrotnie wysłuchać.

Wracając do Energetyka, to rezydowaliśmy tam przez dwa lata, przenosząc się w kolejnych do hotelu Bankowego. Rok 1989 był pamiętny, gdyż przyjechaliśmy wtedy z Lublina do Łagowa grupą kilkunastoosobową, bardzo spragnioną wrażeń towarzyskich oraz filmowych. W rzeczonym hoteliku zamieszkała również grupa kolegów i przyjaciół z DKF-ów z różnych stron Polski. Dość często organizowaliśmy ogniska pod hotelem, zapraszając znajomych artystów do biesiadowania oraz kilku głębszych dyskusji. W przypadku niepogody przenosiliśmy się do pokoi, gdzie odbywaliśmy długie Polaków rozmowy. Pewnego razu, zawsze elegancki Rysio Uklański wstał od stołu, obwieszczając wszem i wobec, że udaje się pod prysznic. Po jakiejś chwili wrócił w kompletnie przemoczonym garniturze, bo zapomniał go zdjąć przed odkręceniem kurków z wodą… Garniturowy prysznic przeszedł do annałów anegdot związanych z Łagowem. Ten rok był pamiętny również z tego powodu, że z dnia na dzień, podczas pobytu w Łagowie – wódka zdrożała o 50%. Z dwóch tysięcy z kawałkiem na trzy z hakiem. Było to dosyć niespodziewane i uszczupliło nasze skromne budżety rozrywkowe.

Po paru ładnych latach od powyższych wydarzeń, nie pamiętam niestety roku, dyrektor Kawala wpadł na pomysł, żeby festiwal w Łagowie zrobić konkursem międzynarodowym. Oprócz dodatkowych funduszy wprowadziło to do konkursu filmy z krajów ościennych (i nie tylko). Pewnego popołudnia, do siedzących w większym towarzystwie na tyłach Leśnika czy w „Ścieku” wpadł zafrasowany Kawala, informując, że jedna kopia polskiego filmu w wersji „nie festiwalowej” znaczy: bez napisów. Ponieważ LLF był umiędzynarodowiony, byli również obecni goście z zagranicy: z Niemiec, Czech, Słowacji, krajów nadbałtyckich czy Węgier. Dyrektor z błaganiem w oczach oznajmił nam, że mikrofony dla tłumaczy i słuchawki dla widzów jadą już z Zielonej Góry i wyznaczył Tadka Wantułę do tłumaczenia na czeski, Istvana Krasztela na węgierski i mnie na angielski. Od czego ma się przyjaciół? O umówionej godzinie usiedliśmy w pierwszym rzędzie kina Świteź, od prawej Istvan, w środku Tadek i ja po lewej. Założyliśmy słuchawki, żeby lepiej słyszeć dialogi, ale również jedno ucho było „otwarte”, żeby słyszeć reakcje publiczności. Sala była wypełniona w jakichś 60%, więc szału frekwencyjnego nie było, ale jak się okazało: film też nie był tego wart. Rozpoczęliśmy pracę, kiedy po dwudziestu kilku minutach projekcji padł z ekranu tekst „Zrób mi loda”. W ułamku sekundy myślałem, jak to zgrabnie przetłumaczyć na angielski, Istvan też milczał, a Tadek wypalił „Vyhul mi kokota!”. Zaczęliśmy się śmiać do rozpuku, tak, że przez kilkadziesiąt sekund nie było żadnego tłumaczenia, o czym sala nam dobitnie przypominała. Po dobrej chwili kontynuowaliśmy symultankę w naszych językach. Do tej pory opowiadam czasami tę historię i zawsze wywołuje ona salwy śmiechu.

Z rzeczonym Tadeuszem mieliśmy wieloletnią tradycję odwiedzania jego „rezydencji” łagowskiej w ośrodku Promyk. Kto zna Łagów, to wie, że z Leśnika do Promyka to spacer około 20 minutowy – w zależności od tempa marszu. Z powrotem, po odwiedzinach, znacznie dłuższy. Nauczeni doświadczeniem, zawsze koleżeńsko korzystaliśmy z transportu zapewnionego przez dyr. Kawalę. Jednakże pewnego roku jeden z naszych kompanów, ten co na cztery łapy spada i podobno w butach chodzi, w trakcie bankietu zorientował się, że ma do obejrzenia film za godzinę. Postanowił nas opuścić i pójść na projekcję. Tadzio zawsze częstował własnej roboty napitkiem, które nazywaliśmy „paliwem rakietowym” lub pieszczotliwie „wantułówką”. Rozochocony nasz kompan ruszył dziarsko do kina i kiedy spotkaliśmy się na drugi dzień okazało się, że po drodze zgubił jednego adidasa i do końca festiwalu chodził w japonkach… Mimo poszukiwań buta nie odnaleziono.

Kuba Kuszewski – miłośnik filmu, związany z DKF Bariera w Lublinie

Zapraszamy na 50 Lubuskie Lato Filmowe – zobacz nasz spot reklamowy

940 555 llf

Zapraszamy na niebanalne, wyjątkowe i… jubileuszowe – 50. Lubuskie Lato Filmowe. Spotkajmy się w Łagowie od 29.08 do 5.09.2021 r. na dorocznym wspólnym oglądaniu najnowszych filmów kinematografii środkowoeuropejskiej. Ciekawi jesteśmy kto zdobędzie tym razem Złote Grona w konkursach filmów fabularnych i dokumentalnych?

Oczywiście nie zabraknie wspomnień z przebogatego półwiecza najstarszego polskiego festiwalu. Echa wydarzeń w kinie Świteź, nad jeziorem, w cieniu zamku Joannitów, jakie miały tu miejsce od 1969 roku rozbrzmiewać będą ponownie, bo przypomnimy ich kilka, a resztę, mamy nadzieję dowieziecie do Łagowa i Wy, drodzy przyjaciele Lubuskiego Lata Filmowego. Do zobaczenia zatem! Przybywajcie!

Szypta historii LLF

Początkowo, w roku inauguracji – 1969 – Lubuskie Lato Filmowe było jedynym ogólnopolskim festiwalem filmów krajowych. Fakt, że podczas tego festiwalu odbywało się wiele seminariów i spotkań dyskusyjnych w swobodnej i niekontrolowanej atmosferze, był niezbyt mile widziany przez komunistyczne władze. Stworzono zatem drugi festiwal filmów krajowych – w Gdańsku – o wiele bardziej oficjalny, reprezentacyjny, wystawny. Niejako w cieniu Gdańska (później – Gdyni), w dużym stopniu dzięki inicjatywie działaczy Klubu Kultury Filmowej z Zielonej Góry i Polskiej Federacji DKF, festiwal łagowski przetrwał, tym bardziej kultywując swój odrębny – roboczy, dyskusyjny – charakter.

W odpowiedzi na nowe potrzeby wywołane dezintegracją a wkrótce rozpadem obozu komunistycznego, festiwal łagowski stał się od roku 1990 festiwalem międzynarodowym nastawionym na prezentację kina krajów postkomunistycznych.

Dziś kino czeskie, słowackie, węgierskie, rosyjskie, ukraińskie, litewskie, łotewskie, austriackie, estońskie, ale także i niemieckie – jeśli trafia do kin w Polsce, albo jest prezentowane w telewizji, to w wielu przypadkach dzieje się tak dzięki festiwalowi w Łagowie. To Lubuskie Lato Filmowe jest tym właśnie miejscem w Polsce, gdzie można zobaczyć te filmy w reprezentatywnym wyborze.

Kolorytu dodaje łagowskiej imprezie festiwalowy konkurs, w którym startują wszystkie zaproszone specjalnie filmy pełnometrażowe. Jury przyznaje główne nagrody: Grand Prix, czyli Złote Grono, oraz Srebrne i Brązowe Grono filmom fabularnym, dokumentalnym i krótkim fabułom.

I tak dzieje się już 50 lat!

Przypominamy: na jubileuszową edycję Lubuskiego Lata Filmowego w Łagowie zapraszamy od 29.08 do 5.09.2021 r.

Zdjęcia z festiwalu: archiwum Tomasz Gawałkiewicz
Grafika: Tomasz Broda
Muzyka: Tomasz Gąssowski
Lektor: Konrad Stanglewicz
Reklamówkę przygotowała firma CarboMedia

Konkurs Filmów Dokumentalnych – 50. Lubuskie Lato Filmowe – Łagów 2021

940 492 llf

W tegorocznym konkursie filmów dokumentalnych zaprezentujemy 20 filmów. Kto zostanie laureatem 50. Lubuskiego Lata Filmowego zadecyduje Jury. Oto zakwalifikowane dokumenty:

  1. Biel na bieli / White on White, reżyseria: Viera Čákanyová
  2. Blisko ziemi / Down to Earth, reżyseria: Paulina Sikora
  3. Błękitne oczy i moja kolorowa sukienka / Blue Eyes and Colorful My Dress, reżyseria: Polina Gumiela
  4. Czeski dziennik: Wojna Ztohoven / Czech Journal: Vojna Ztohoven, reżyseria: Petra Nesvačilová
  5. Do startu! / On Your Marks!, reżyseria: Mária Pinčíková
  6. Gra nerwów / The Game of Nerves, reżyseria: Árpád Sopsits
  7. Historia człowieka, który uwolnił Tomasza Komendę / The story of a man who set Tomasz Komenda free, reżyseria: Grzegorz Głuszak
  8. Koncert balkonowy / Balcony Concert, reżyseria: Krzysztof Kadłubowski, Diana Kadłubowska
  9. Między nami / Between Us, reżyseria: Dorota Proba
  10. Oni mieli imiona / They Had Names, reżyseria: Wojciech Szumowski
  11. Ostatnia szansa / Last Chance, reżyseria: Wiktoria Niewiadomska
  12. Ostatni rycerze prawej strony / Last Knights of the Right Side, reżyseria: Michał Edelman
  13. Raisa, reżyseria: Dorota Migas-Mazur
  14. Skok / The Jump, reżyseria: Giedre Žickytė
  15. Tcha – belgijski znawca węgierskiej nuty / Tcha – The Belgian Master of Hungarian Nóta, reżyseria: Ádám Miklós
  16. Trochę raju / A Little Bit of Paradise, reżyseria: Andrzej Cichocki
  17. Uchodźcy są tutaj mile widziani / Refugees Are Welcome Here, reżyseria: Tomáš Rafa
  18. Utracony brzeg / Lost Coast, reżyseria: Jiří Zykmund
  19. Wieczny Jožo, czyli jak poznałem gwiazdę / Eternal Jožo, or How I Met a Star, reżyseria: Jan Gogola
  20. Wielki strach / The Fear, reżyseria: Pawlina Carlucci Sforza

Gala zakończenia 44. Lubuskiego Lata Filmowego

900 600 llf

Sylwester Chęciński otrzymał Diamentowe Grono Lubuskiego Lata Filmowego

900 600 llf

Sylwester Chęciński uznany reżyser filmowy, najbardziej znany jest z trylogii Sami swoi, Nie ma mocnych i Kochaj albo rzuć otrzymał tegoroczne Diamentowe Grono Lubuskiego Lata Filmowego. Twórca zwany “malarzem polskich charakterów” powraca do Łagowa i na festiwal, który wspomina: – Cała przygoda z tym filmem (Kochaj albo rzuć) zamknęła się dla mnie pamiętną projekcją w Łagowie, w amfiteatrze na prawie trzy tysiące osób. Wyświetlano „Kochaj albo rzuć”. W pewnym momencie spadł ulewny deszcz. Amfiteatr był nabity! Wyszły cztery osoby, reszta siedziała w strugach wody, zapatrzona w ekran.

– Czuję wielki sentyment i sympatię do Lubuskiego Lata Filmowego. Najwięcej nagród za filmy, jak się okazuje, otrzymałem właśnie w Łagowie – mówi Sylwester Chęciński, który do tej kolekcji dołączył 4 lipca 2015 kolejny laur LLF – Diamentowe Grono – z wielkim pokłonem w uznaniu za twórczość.

_MG_5219

Sylwester Chęciński  – reżyser filmowy urodził się 21 maja 1930 w Suścu. Po ukończeniu w 1956 roku Wydziału Reżyserii w PWSFTviT w Łodzi pracował przez kilka lat jako asystent reżysera i II reżyser. Współpracował z reżyserami, jak: Stanisław Lenartowicz, Andrzej Wajda i Jerzy Passendorfer. Jako reżyser debiutował w roku 1961 filmem “Historia żółtej ciżemki”. Charakterystyczną cechą twórczości Chęcińskiego jest różnorodność gatunków filmowych. A następny film “Agnieszka 46” jest dramatem psychologicznym, którego akcja rozgrywa się tuż po wojnie na Ziemiach Zachodnich.  Chęciński podjął w nim temat trudnego powrotu do pokojowego życia ludzi, których psychika zmieniła się w czasach wojny. 

Również na Ziemiach Zachodnich tuż po wojnie rozgrywa się akcja, bodaj najbardziej znanego, lubianego i kultowego filmu Chęcińskiego – Sami swoi (1967 rok). Tym razem jednak jest to brawurowo zagrana komedia. Dalszy ciąg losów Kargula i Pawlaka przedstawił Chęciński w kolejnych produkcjach: Nie ma mocnych (1974) i Kochaj albo rzuć (1977). Te trzy filmy tworzą swoisty komediowy tryptyk. Do gatunku komediowego reżyser powrócił dopiero w 1991 roku równie kultowym filmem – Rozmowy kontrolowane.

Jest w twórczości Chęcińskiego również nurt filmów obyczajowo-psychologicznych. Należą do niego przede wszystkim Roman i Magda, Katastrofa i Bo oszalalem dla niej. Ten ostatni z dużą dozą elementów komediowych. Różnorodne filmy Chęcińskiego łączy ważny wspólny element: w centrum uwagi pozostaje zawsze charakter człowieka. 

W 1969 roku Chęciński wyreżyserował kryminał sensacyjno-szpiegowski Tylko umarły odpowie (1969). Filmem sensacyjnym, przeznaczonym dla szerokiej widowni, jest również Wielki Szu (1983).

W latach 1976-1980 był zastępcą kierownika artystycznego Zespołu Filmowego “Iluzjon”, a w latach 1988-1991 zastępcą kierownika artystycznego zespołu filmowego “Kadr”. Dwukrotnie (w latach 1969 i 1975) otrzymał Nagrodę Ministerstwa Kultury i Sztuki II stopnia. W 1971 roku otrzymał Nagrodę MON II stopnia. W 1978 roku otrzymał nagrodę czasopisma “Film” za tryptyk filmowy Sami swoi, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć (nagroda przyznana za rok 1977). Jest dwukrotnym laureatem Nagrody Kulturalnej Wrocławia (w latach 1968 i 2000). W 2005 roku otrzymał Nagrodę Honorową – statuetkę “Jańcia Wodnika” na Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Filmowej “Prowincjonalia 2005” we Wrześni. W 2006 roku otrzymał tytuł honorowego obywatela miasta Wrocławia. W 2007 roku przyznano mu Honorową Nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich podczas 32. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. 

Filmografia

Etiudy filmowe:

  • 1953 – Lato.
  • 1955 – Człowiek nie umiera.

Filmy fabularne:

  • 1961 – Historia żółtej ciżemki (według powieści Antoniny Domańskiej – Deotymy; scenariusz: Zdzisław Skowroński i Wanda Żółkiewska). Historia utalentowanego chłopca który terminuje w pracowni mistrza Wita Stwosza przy rzeźbieniu i budowie ołtarza w kościele Mariackim w Krakowie. Stylizowana baśń historyczna dla dzieci. Scenografia i kostiumy wzorowane na średniowiecznym malarstwie. Nagrody: 1962 – “Srebrny Medal” na MFF Dziecięcych w Wenecji.
     
  • 1964 – Agnieszka 46 (według powieści Wilhelma Macha Agnieszka, córka Kolumba; scenariusz: Wilhelm Mach i Zdzisław Skowroński).Akcja filmu rozgrywa się w 1946 roku na Ziemiach Odzyskanych. Do wsi Białobrzegi przyjeżdża do pracy młoda nauczycielka, tytułowa Agnieszka. Spotyka się z nieprzychylnym przyjęciem ze strony miejscowego sołtysa, byłego żołnierza, który zarządzając wioską wprowadza wojskowy dryl. Następuje starcie dwóch silnych osobowości. W rezultacie tej rozgrywki sołtys odchodzi z wioski, gdyż to właśnie nauczycielka jest przedstawicielką nowego pokojowego życia, które nadchodzi nieuchronnie po czasach wojny.
     
  • 1965 – Katastrofa (według powieści Zbigniewa Kubikowskiego; scenariusz: Sylwester Chęciński i Zbigniew Kubikowski). Bohaterem filmu jest trzydziestoletni inżynier. Według jego projektu zbudowano wiadukt, który zawalił się, powodując śmierć kilku osób. Dramat psychologiczno-obyczajowy stanowiący próbę charakterystyki moralności i obyczajowości środowiska inteligencji technicznej, w której żyje i pracuje bohater.
     
  • 1967 – Sami swoi (scenariusz: Andrzej Mularczyk).Po II wojnie światowej na Ziemie Zachodnie przybywają z kresów dwie skłócone ze sobą od lat rodziny – Karguli i Pawlaków i zajmują sąsiadujące ze sobą gospodarstwa. Tutaj dalej ciągną swoje kłótnie i spory, które kończy dopiero małżeństwo ich dzieci. Jedna z najlepszych polskich komedii nawiązująca do klasycznych pierwowzorów: Pieniacza Krasickiego i Zemsty Fredry. Nagrody: 1969 – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki II stopnia; 2008 – Specjalna “Złota Kaczka 100-lecia Polskiego Kina” w kategorii: polska komedia stulecia (przyznawana przez pismo “Film”, w głosowaniu telewidzów).
     
  • 1969 – Tylko umarły odpowie (scenariusz: Andrzej Wydrzyński).W jednej z wrocławskich fabryk zostaje zamordowany kasjer. Śledztwo prowadzi kapitan Wójcik. Reżyser ukazuje kolejne etapy dochodzenia, będące jednocześnie kolejnymi etapami przemian kapitana, który stopniowo ulega fascynacji sprawą. Za odkrycie prawdy metodami wykraczającymi poza prawo bohater musi zapłacić życiem. Polska odmiana filmu detektywistycznego.
     
  • 1970 – Legenda (scenariusz: Walentin Jeżow i Zbigniew Załuski).Zima 1944 roku. W lesie spotykają się dwaj kilkunastoletni chłopcy. Polak idzie z Warszawy, Rosjanin uciekł z transportu do Niemiec. Obaj próbują na własną rękę walczyć z okupantem. Obaj też zakochują się w jednej dziewczynie. Obraz młodości zderzonej zbyt wcześnie z okrutnymi i tragicznymi sprawami wojny.
     
  • 1971 – Diament radży (film TV; według opowiadania R.L. Stevensona; scenariusz: Andrzej Jarecki).Przygodowa opowieść o poszukiwaniach ukradzionego klejnotu, który przywiózł z Indii brytyjski generał.
     
  • 1971 – Pierwsza miłość (film TV; według opowiadania Iwana Turgieniewa; scenariusz:Andrzej Wajda).Historia miłości młodego chłopca do pięknej córki księżnej Zinaidy. Niestety, dziewczyna jest zakochana w ojcu chłopca.
     
  • 1973 – Droga (serial TV; 6 odcinków; scenariusz: Andrzej Mularczyk)
    Musisz to wypić do dna, Numer próbny, Ostatnich gryzą psy, Pasażer z nożem w kieszeni, Rysopis uwodziciela, Stan wyjątkowy
    Kierowca Marianek, bohater serialu przemierza rozlegle obszary kraju. Jest łącznikiem między kolejnymi epizodami, a także pełnoprawnym uczestnikiem wydarzeń, zawsze zaplątany w sprawy innych ludzi, którym próbuje nieść pomoc.
     
  • 1974 – Nie ma mocnych (scenariusz: Andrzej Mularczyk).Ciąg dalszy losów bohaterów komedii Sami swoi. Perypetie związane z małżeństwem wnuczki Kargula i Pawlaka. Nagrody: 1974 – “Jantar” na 2. MSF w Koszalinie; “Złote Grono” na LLF w Łagowie; 1975 – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki II stopnia.
     
  • 1977 – Kochaj albo rzuć (scenariusz: Andrzej Mularczyk).Trzecia część komediowego tryptyku o Pawlaku i Kargulu. Tym razem wraz z wnuczką obaj wyjeżdżają do Chicago. Nagrody: 1977- Nagroda Główna Jury na FPFF w Gdańsku.
     
  • 1978 – Roman i Magda (scenariusz: Ireneusz Iredyński). Obraz rozpadu małżeństwa pokazany z punktu widzenia najpierw męża, a potem żony.
     
  • 1980 – Bo oszalałem dla niej (film TV; według opowiadania Jerzego Stefana Stawińskiego; scenariusz: Jerzy Stefan Stawiński).Uzdolniony aktorsko zaopatrzeniowiec wykorzystuje swoje umiejętności do oszukiwania ludzi i podrywania przygodnie poznanych dziewcząt. W końcu sam w jednej z nich zakochuje się.
     
  • 1982 – Wielki Szu (scenariusz: Jan Purzycki). Starzejący się szuler karciany wychodzi po pięciu latach z więzienia. Niczego już nie oczekuje. Chce się wycofać, ale okoliczności zmuszają go do powrotu do zielonego stolika.Film sensacyjny z ambicjami artystycznymi. Nagrody: 1983 – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki II stopnia; 1984 – “Złota Kaczka” przyznawana przez tygodnik “Film” w kategorii: najlepszy film polski za rok 1983.
     
  • 1991 – Rozmowy kontrolowane (scenariusz: Stanisław Tym). Pierwsza polska komedia, której akcja rozgrywa się w stanie wojennym. Bohaterem jest prezes klubu sportowego “Tęcza”, znany już z wcześniejszego filmu Miś Stanisława Barei . Nagrody: 1992 – “Srebrne Grono” na LLF w Łagowie; Nagroda Prezesa Komitetu ds. Radia i Telewizji na FPFF w Gdyni.
     
  • 1997-1998 – Z pianką czy bez (serial TV; 9 odcinków; scenariusz: Stefan Friedmann i Krzysztof Jaroszyński). W reżyserii Chęcińskiego 3 odcinki: Lawranc ojciec Kristiny, Koncesja, Akcyza
    Serial komediowy o aktorach, którzy na miejscu zlikwidowanego teatru zakładają pub.
     
  • 2005 – Przybyli ułani (scenariusz: Grzegorz Stefański) w cyklu filmowym TV “Święta Polskie”. W popegeerowskiej gminie Osiek 15 sierpnia ma być odsłonięta tablica upamiętniająca wyzwolenie miejscowości z rąk bolszewików w 1920 roku. Wójtowi potrzebny jest weteran. Wiejski sklepikarz obiecuje pomoc w zamian za koncesję na sprzedaż wódki. Siermiężna satyra na polską bohaterszczyznę i zakłamanie.

Teatr TV

  • 1968 – Próba generalna (autor: Andrzej Mularczyk)
  • 1994 – Głośna sprawa (autor: Jerzy Niemczuk)
  • 1995 – Racja głodowa (autor: Jerzy Niemczuk)
  • 1997 – Dziękuję za służbę (autor: Włodzimierz Perzyński)
  • 1999 – Samoobrona (autor: Feliks Falk)
  • 2000 – Żelazna konstrukcja autor: (Maciej Wojtyszko)

Reżyserował w teatrach m.in:

  • Komedia Sytuacyjna (autorzy: Johnnie Mortimer, Brian Cooke) w 1996 we Wrocławskim Teatrze Współczesnym, w 2000 w Lubuskim Teatrze w Zielonej Górze i Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie oraz w 2002 w Teatrze Jeleniogórskim; 2003 – Upadłe anioły(autor: Noel Coward) w Teatrze Kwadrat w Warszawie.

W 2003 wystąpił jako aktor w Baśni o ludziach stamtąd (scenariusz i reżyseria Władysław Sikora).

Spotkanie z Ireneuszem Grzybem: Małe stłuczki

901 600 llf

Spotkanie z Ireneuszem Grzybem współtwórcą filmu Małe stłuczki.

Jury wybrało zwycięzców festiwalu

901 600 llf

Werdykt 44 Lubuskiego Lata Filmowego już jest. Właśnie obrady zakończyło jury konkursu filmów fabularnych: Dorota Kamińska, Lech Majewski, Tadeusz Lubelski, Andriy Khalpakhchi, Eryk Lubos. Ogłoszenie wyników już jutro podczas gali w łagowskim amfiteatrze o godz. 21.00.

Zobacz film Jacka Lusińskiego – Carte Blanche

940 529 llf

Piątek, 3 lipca o godz. 17:45 – Kino Festiwalowe Lubuskiego Lata Filmowego (OW Leśnik)
Carte Blanche, reż. / dir. Jacek Lusiński, Polska / Poland, 106’ (kon. fab. / feat. comp.)

Kacper (Andrzej Chyra), uwielbiany przez uczniów nauczyciel historii z lubelskiego liceum, zaczyna stopniowo tracić wzrok. Diagnoza lekarska nie pozostawia złudzeń. Mężczyźnie, z powodu wady genetycznej, grozi trwała ślepota. Początkowo załamany, ostatecznie postanawia ukryć przed przełożonymi problemy zdrowotne, aby zachować pracę i doprowadzić do matury swoich uczniów. Jedynym powiernikiem tajemnicy nauczyciela zostaje jego najlepszy przyjaciel Wiktor (Arkadiusz Jakubik). Kacper, zmagając się z nową sytuacją i nowymi wyzwaniami, nawiązuje bliską przyjaźń z koleżanką z pracy (Urszula Grabowska) i próbuje pomóc zbuntowanej uczennicy, Klarze (Eliza Rycembel), która ukrywa swój własny sekret.

Spotkanie z Janem Jakubem Kolskim

900 600 llf

Taki widok zawsze cieszy! Dziękujemy

940 435 llf

publika1

Spotkanie z Lechem Majewskim (wideo)

900 600 llf

Spotkanie z Lechem Majewskim po projekcji filmu „Onirica”, który przyjęty był brawami przez publiczność Lubuskiego Lata Filmowego. Ciekawa rozmowa o sztuce, starych mistrzach i… zobaczcie Państwo to sami w naszej relacji wideo. Poniżej też kilka fotek.


Migawki z LLF cz. 2

900 600 llf

„Niepożądana” – pierwszy pokaz w Polsce białego kruka złotej ery węgierskiego kina niemego

837 600 llf

Wielka gratka i niepowtarzalna okazja na uczestniczenie w niezwykłym wydarzeniu 44. Lubuskiego Lata Filmowego. Po 101 latach zaprezentowaliśmy po raz pierwszy w Polsce białego kruka złotej ery węgierskiego kina niemego –   rekonstrukcję filmu „Niepożądana” z 1914 roku Michaela Curtiza (Mihály Kertésza) – reżysera słynnej „Casablanki”. 

Jeden z najbardziej wpływowych filmowców Hollywoodu, zdobywca Oskara za „Casablancę”, Michael Curtiz, urodzony jako Mihály Kertész, nakręcił kilka filmów na Węgrzech w 1910 roku. „Niepożądana”, w którym grała najsławniejsza węgierska aktorka tamtego okresu, to jedyny obraz, który przetrwał próbę czasu i prawdziwy biały kruk w historii kina węgierskiego i światowego.

niepożądana michael-curtiz-04

Węgierskie Archiwum Audiowizualne (MaNDA) przekazało fundusze Fundacji Kina Węgierskiego, dzięki czemu w laboratorium filmowym w Budapeszcie została przeprowadzona rekonstrukcja „Niepożądanej” w 2014 roku.

Historia temu towarzysząca i podróż jedynej kopii zapisanej na mocno podniszczonej taśmie nitrocelulozowej zasługiwały na własny film.

13 października 2014 roku, odrestaurowana kopia miała swą premierę na inauguracji Tygodnia Filmów Węgierskich w hali koncertowej w Budapszcie. Seans był ilustrowany muzyką na żywo wykonaną przez Orkiestrę Symfoniczną Pannonia, która wykonała kompozycje napisane przez znanego na całym świecie węgierskiego kompozytora, Atti Pacsaya.

Trzy dni później film miał swoją światową premierę na festiwalu filmowym w Lyon. Następnie spływały zaproszenia na inne festiwale, w tym prestiżowy Cinema Ritrovata w Bolonii.

“Niepożądana” jest jednym z wielu zaginionych węgierskich filmów złotej ery kina niemego. Kopia została odnaleziona w piwnicy Węgierskiego Domu Kultury w Nowym Jorku. Wciąż nie wiadomo, czemu właśnie tam się znajdowała, ale podjęto wszelkie starania, by wróciła do ojczystego kraju.

Film jest adaptacją sztuki napisanej przez węgierskiego dramaturga Ede Tótha, która opowiada historię niesłusznie zwolnionej służącej.

Niepożądana 2

Betty została sierotą w młodym wieku i przeprowadza się na wieś pod naciskiem wuja. Na łożu śmierci dowiaduje się od niego, że jej matka przebywała przez te wszystkie lata w więzieniu. Zdana tylko na siebie, wybiera się do miasta i zatrudnia jako służąca. Nick, najstarszy syn jej pracodawców, zakochuje się w niej, ale jego matka wyrzuca ją, osądzając o kradzież. Betty wraca na wieś, nie wiedząc, że jej mama, Sara, została zwolniona i rozpoczęła poszukiwania córki…

Niepożądana

Niepożądana / The Undesirable /  A Tolonc

Reżyseria / Directed by: Michael Curtiz (Mihály Kertész)
Scenariusz / Written by: Jenő Janovics (based on the play / na podstawie sztuki: “Niepożądana” Ede Tótha z 1876 roku)

Zdjęcia / Director of Photography: László Fekete
Obsada / Cast: Lily Berki (Betty), Mari Jászai (Sara), Viktor Varkonyi, Mihály Fekete, Kató Berky, István Gálosi, Endre Kertész, Andor Szakács, Elemér Hetényi, Gyula Nagy, István Szentgyörgyi, Marcsa Simon, Alajos Mészáros, Fülöp Erdős, Adorján Nagy

Kraj i data produkcji / Country & year of production: Węgry / Hungary  1914
Czas projekcji / Length: 67 min

LLF 2015: Oleksandr Techynsky – Wszystko płonie (wideo)

900 600 llf

Ważny ukraiński film – Wszystko płonie / All things ablaze / Все палає – opowiadający o rewolucji na Majdanie obejrzeliśmy na ekranie Lubuskiego Lata Filmowego – relację z bliska z dramatycznych wydarzeń, które spowodowały historyczne zmiany u naszego wschodniego sąsiada – na Ukrainie. Jeden z trzech twórców filmu, Oleksandr Techynskyi, opowiadał o tym, jak powstawał ten niezwykły film i odpowiadał na pytania widzów.

Ten film nie jest o rewolucji, która zmieniła Ukrainę. Nie do końca o niej. Raczej pokazuje uniwersalny wzór specjalnego rodzaju powstań – tych, które kończą się przelewem krwi” – piszą o swoim filmie twórcy: Oleksandr Techynskyi, Aleksey Solodunov, Dmitry Stoykov. Film otrzymał nagrodę na niemieckim festiwalu DOK Leipzig jako „wybitny wschodnioeuropejski film”. Jury festiwalu oznajmiło, że film jest przekonujący, konsekwentny i zawsze w centrum wydarzeń, ramię w ramię z bohaterami: „Obraz nie próbuje się zastanawiać nad sensem wydarzeń, a przedstawia walkę, która poszła nie w tą stronę, i koniec końców doprowadziła do rozpaczy, bezradności i śmierci”.

Brawa dla filmu Fotograf Ireny Pavláskovej

616 347 llf

Brawami po projekcji dziękowała publiczność Lubuskiego Lata Filmowego za film “Fotograf” Ireny Pavláskovej o Janie Saudku – jednym z najbardziej znanych czeskich fotografów uznawanym za geniusza i skandalistę.

Jan Saudek od lat fotografuje akty, głównie kobiet na tle brudnej, odrapanej ściany. Jego “bohaterki” to najczęściej kobiety o pełnych kształtach, z którymi maestro zaprzyjaźnia się, których pożąda, z którymi spędza większość swojego wolnego czasu. Dla czeskiego sybaryty, który w dzieciństwie był przez jakiś czas przetrzymywany w obozie koncentracyjnym, fotografia to sposób na pokazywanie wymarzonej egzystencji.

Pierwsza scena – dwóch mężczyzn kłóci się na ławeczce, czy ważniejsza jest prawda, czy fantazja. Jednym z nich jest aktor Karel Roden, drugim – “fotograf czeski” Jan Saudek. W filmie Ireny Pavláskovej aktor wciela się w rolę jednego z najbardziej znanych czeskich fotografów, który jest uznawany za geniusza i skandalistę. Reżyserka Fotografa napisała scenariusz tej biograficznej historii razem z głównym bohaterem, dlatego też kłótnia o prawdę i fantazję staje się kluczowym motywem.

Mała reminiscencja z otwarcia festiwalu (wideo)

900 600 llf